
Uncategorized
Wypalanie czyli pirografia
Kilkanaście lat temu nabyłam pirograf. Nawet nie wiedziałam, że tak się to nazywa i nazywałam go wypalarką. Nadal zresztą wolę tę nazwę. Po wypaleniu kilku
Piszę o tym, co można zrobić własnymi rękami – z rzeczy prostych, dostępnych, czasem pozornie niepotrzebnych. Dzielę się też przemyśleniami, małymi zachwytami i tym, jak rękodzieło pomaga się zatrzymać w codziennym biegu.
Jeśli szukasz inspiracji albo chcesz spróbować czegoś nowego – rozgość się.

Kilkanaście lat temu nabyłam pirograf. Nawet nie wiedziałam, że tak się to nazywa i nazywałam go wypalarką. Nadal zresztą wolę tę nazwę. Po wypaleniu kilku